Śmierć Bonham'a i rozpad: 1978- 80
W listopadzie '78 grupa nagrywała w Polar Studios w Sztokholmie, Szwecji. Ostateczny album, "In Thru The Out Door", cechował eksperyment dźwiękiem, który ponownie spowodował mieszane reakcje krytyków.
Niemniej jednak album osiągnął miejsce #1 na liście w U.K. i U.S. od razu dwa tygodnie po wydaniu. Z wydaniem tego albumu powrócił całkowity katalog do Billboard Top200 w przeciągu tygodni od 27.10. do 3.11.1979.
W sierpniu '79, po dwóch rozgrzewających występach w Kopenhadze, Led Zeppelin wystąpił dwa razy jako gwiazda wieczoru na Knebworth Music Festival grając do tłumu liczącego m/w 104.000 pierwszej nocy. Krótka, skromna trasa po Europie została przedsięwzięta w czerwcu i lipcu 1980, której cechą była redukcja do najistotniejszego sprzętu bez typowych rozgległych jam'ów i solówek. 27.06. na występie w Norymberdze, Niemcy, w połowie trzeciego utworu koncert został nagle przerwany gdy Bonham zapadł się w sobie na scenie i został niezwłocznie zawieziony do szpitala. Spekulacje w prasie sugierowały, że jego upadek był skutkiem nadmiernego spożycia alkoholu i narkotyków, ale zespół twierdził, że po prostu się przejadł.
Trasa po Pn. Ameryce, pierwsza od '77, była planowana na 17.10.1980. 24.09. Bonham został zabrany przez asystenta Led Zeppelin, Rex'a King, by wziąść udział w próbach w Bray Studios. W czasie podróży Bonham zapytał czy możnaby było stanąć na śniadanie, gdzie w tym czasie obalił 4 ćwiartki wódki (od $16 do $24 w przeliczeniu na europejski licznik (od 470ml do 710ml)), które potem zagryzł plastrem szynki. Po zagryzieniu plastrem szynki powiedział do swojego asystenta, "śniadanie". po przyjeździe do studia kontynuował ekscesywne picie. Próby zostały wstrzymane później tego samego wieczoru, a zespół przeszedł na emeryturę do Page'a domu- Old Mill House w Clewer, Windsor.
Po północy, Bonham, który zasnął został zaniesiony do łóżka i położony na swojej stronie. O 13:45 następnego dnia Benji LeFevre (nowy manager trasowy Led Zeppelin) i Paul Jones znaleźli Bonham'a martwego. Przyczyną śmierci było udłanienie się wymiocinami; była to przypadkowa śmierć. Autopsja nie wykazała jakichkolwiek narkotyków w ciele Bonham'a. Mimo iż niedawno zaczął Motival zażywać (koktajl antypsychotycznej flufenazyny i trójpierścieniowy lek przeciwdepresyjny nortryptylina) by zwalczyć swój lęk, jest niejasne czy te substancje współdziałały w jego systemie. Bonham'a szczątki zostały skremowane, a jego prochy pochowane 12.10.1980 w kościele parafialnym Rushock w Worcestershire.
Planowana trasa po Pn. Ameryce została odwołana, ale krążyły plotki, że Cozy Powell, Carmine Appice, Barriemore Barlow, Simon Kirke czy Bev Bevan mieli dołączyć do zespołu zajmując jego miejsce, pozostali członkowie postanowili jednak zawiesić działalność. Oświadczenie wydane 4.12.1980 za pośrednictwem prasy mówiło, że: "Chcemy aby było wiadomo, że strata naszego drogiego przyjaciela i głębokie poczucie niepodzielnej harmonii odczuwane przez nas samych i naszego manager'a skłoniło nas do decyzji, że nie moglibyśmy być takimi jakimi byliśmy dotychczas". Oświadczenie zostało po prostu podpisane jako "Led Zeppelin".
